Obiektywy, czyli co to jest F-Stop, T-Stop i głębia ostrości?

Zwyczajowo przysłonę używa się tylko po to aby rozjaśnić  lub przyciemnić obraz, a jak przysłona wpływa na obraz, co dokładnie kryje się za tym mechanizmem i dlaczego stopnie przysłony są oznaczone tak dziwnymi liczbami? Sprawdźmy.

 

Przysłona, co to jest?

Przysłona, przesłona, blenda albo apertura, część obiektywu o wielu nazwach, ale jednym zadaniu: redukuje światło padające na matrycę. Zrobimy to regulując wielkością otworu stojącego na drodze strumieniu światła.

 

 

Wartość przysłony, czyli f-stop

Na obiektywach fotograficznych znajdziemy liczbę odpowiadającą wartości przysłony, to po tej liczbie zorientujemy się ile światła pada na sensor. Na pierwszy rzut oka jest to niezrozumiały ciąg liczbowy, np.: 2.8, 4, 5.6, 8, 11, itd. Nie trwóżcie się. Ten parametr zapisujemy poprzedzając go literą f i ukośnikiem czyli f/. Często używa się też zwrotu f-stop.

 

Liczba przysłony tego obiektywu zaczyna się od f/2, a kończy na f/22.

Takie, a nie inne liczby wynikają z obliczeń matematycznych. Standardowo wychodzi się z założenia, że redukcja wartości przesłony o jeden oznacza zmniejszenie ilości wpadanego światła o połowę. Czyli gdy zmienimy przysłonę z wartości f/2 na f/2.8 to obiektyw przepuści dwa razy niej światła. Gdy zmienimy z f/2.8 na f/ 4, również. W drugą stronę jest tak samo. Gdy zmniejszymy wartość przysłony z f/5.6 na f/4 to na matrycę padnie dwa razy więcej światła. Chociaż mówimy, że zmieniamy o jedną przysłonę, pamiętajmy że nominalnie są to różne liczby.

A jakie to obliczenia matematyczne za tym stoją? Dzisiaj standardem są kolejne potęgi pierwiastka z 2.

 

T-Stop

Obiektywy filmowe nie posiadają oznaczenia f/ tylko T. Dlaczego? Ponieważ wartość  f-stop jest tylko matematycznym, teoretycznym obliczeniem. Ile tak naprawdę światła przechodzi przez obiektyw, a więc zestaw soczewek z których się składa, nie wiemy. Oczywiście wartość f/ nie odbiega znacząco od rzeczywistości, ale jednak w branży filmowej wymagana jest większa precyzja. Wynika to z faktu, że film to sekwencja zmontowanych ze sobą ujęć. Ujęcia przedstawiające tę samą scenę, ale filmowaną z różnych ustawień kamery muszą zostać naświetlone tak samo. Bywa, że jedną scenę kręci się w różne dni, zmieniają się warunki pogodowe, zmienia się oświetlenie, a każde ujęcie musi idealnie do siebie pasować. Dlatego obiektywy filmowe poddaje się testom laboratoryjnym, gdzie sprawdza się realną wartość przechodzącego światła. Taką wartość nazywamy transmisją, stąd T. Tak przygotowane obiektywy są oczywiście droższe, przez to rzadko używane przez fotografów.

 

Obiektyw 85 mm firmy Carl Zeiss ze światłem T2,1. Bez testów oznaczony byłby zapewne f/2.

 

 

Bokeh

Mechanizm przysłony zazwyczaj składa się z listków tworzących równoramienny wielokąt.

 

Kształt tego wielokąta odpowiada za tzw. bokeh, czyli kształt rozmycia w nieostrości. Najłatwiej uzyskamy ten efekt kierując obiektyw na źródło światła, ale ostrząc gdzie indziej.

Różne kształty źródeł światła wynikające z kształtu przysłony.

 

Dodam, że na kształt rozmycia możemy wpłynąć umieszczając przed obiektywem kartkę z odpowiednio wyciętym kształtem. Taki otwór posłuży za przysłonę, a zdjęcie może zostać wzbogacone o ciekawy efekt.

Światło wpada do obiektywu przez otwór w kształcie serca.

 

 

Głębia ostrości

A teraz o wpływie przysłony na ostrość filmowanych/fotografowanych obiektów. Mówiąc krótko: głębia ostrości to przestrzeń, w której obiekty są ostre.

Twarz hokeisty na pierwszym planie jest wyraźna, osoby siedzące dalej od obiektywu rozmazane. (Autor zdjęcia: Vladimir Pesnya)

Otóż im większa jest płaszczyzna przez którą matryca „patrzy” na świat, tym głębia ostrości będzie mniejsza. Czyli otwierając przysłonę będziemy zmniejszać głębię ostrości, a przymykając, ostrości nabiorą odleglejsze elementy.

 

Zauważ jak przymykanie przysłony wpływa na ostrość roślin w tle. (Fragment klipu z kanału Tony & Chelsea Northrup na Youtube)

 

Płytszą głębię uzyskamy także filmując teleobiektywami. Również wielkość matrycy ma znaczenie. Kamery filmowe, gdzie montowane są duże przetworniki, mają płytszą głębię niż np. kamery konsumenckie czy telefony, gdzie przetworniki są małe.  W końcu matryca to też płaszczyzna na którą pada światło.

 

 

Skala głębi ostrości

Czasem na obiektywach (zazwyczaj tych droższych) oprócz standardowych oznaczeń ostrości i wartości przysłony znajdziemy skalę ostrości.

Skala ostrości na obiektywie firmy Leica. Od góry: odległość ostrzenia w stopach i metrach, niżej skala ostrości. Może wyglądać to skomplikowanie, ale te cyfry i kreski są łatwe do odczytania.

Odległość ostrzenia wskazuje środkowa kreska nad dwójką, jest nad nią ustawiona ostrość w odległości 1,2 metra (lub 4 stóp).  Od dwójki rozchodzą się stopnie przysłony. Jeśli np. chcemy aby obiekt umieszczony 3 metry od nas również był ostry, sprawdzamy jakie cyfry są pod trójką. Trójka jest między 11 a 16, więc f/11 to będzie za mało, musimy maksymalnie przymknąć przysłonę do f/16. Jednocześnie widzimy, że z przodu ostrość będzie „łapało” od ok. 0,7 metra.

Ostrość została ustawiona na 1,2 m, jedyne co się zmienia to przysłona. Zakres ostrości na rysunku odpowiada f/2, f/11 i f/16 (dotyczy omawianego obiektywu Leici).

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *